Nieśmiertelność
Platon, jako osoba bardzo religijna, rozmyślał i marzył często o nieśmiertelności. Idąc tym tropem, doszedł oczywiście do znaczenia duszy w tym rozumowaniu. Nie może bowiem nieśmiertelne być ciało, które rozkłada się, ulega destrukcji, jak wszystko inne materialne na tym świecie. Dusza, jako odwrotność materii była więc pierwiastkiem człowieka, który zdaniem Platona był nieśmiertelny. Pitagorejczycy, czy orficy już od dawna mówili o nieśmiertelności duszy, która ich zdaniem jest czymś pozaziemskim, zamieszkującym ciało tylko określony czas, czymś będącym oddzielnym całkowicie od ciała, jednak niestety w nim uwięzionym. Dusza była w ich mniemaniu czymś doskonałym, czymś nieporównywalnym do czegokolwiek z tego świata. Rozumowanie to jednak, które w duszy łączyło zarówno jej pojęcie biologiczne, jak i pochodzenie jej z innego świata było bardzo ciekawą, lecz też teorią, która niosła ze sobą wiele konsekwencji. Jeśli bowiem dusza jest niematerialna, to i tak złączona jest z ciałem, co przecież czujemy. Jeśli nie jest bytem pozaziemskim, czymś ponad naszym światem, tylko istotą istniejącą na ziemi, to jej istnienie w zasadzie powinno być niemożliwe, gdyż nie mając materialnych narządów, nie powinna być zdolna do postrzegania czegokolwiek, ani odczuwania czegokolwiek.